Co robił Gaweł w wierszu Aleksandra Fredry "Paweł i Gaweł" Tak brzmiało pytanie w kolejnym odcinku (nr 598) programu TVN "Milionerzy" (sezon 12). Jaka jest prawidłowa odpowiedź?
Informacje wstępne: Jan Paweł II, właściwie Karol Józef Wojtyła polski biskup rzymskokatolicki, biskup pomocniczy krakowski, a następnie arcybiskup metropolita krakowski, kardynał, 264 papież i 6 Suweren Państwa Miasto Watykan (16 października 1978 2 kwietnia 2005), kawaler Orderu Orła Białego, błogosławiony Kościoła katolickiego. Urodzony 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2
W Chrystusie, jednorodzonym Synu, jesteśmy rzeczywiście dziećmi Ojca, a jednocześnie dziećmi Maryi i Kościoła. W dziewiczym narodzeniu Jezusa w pewnym sensie narodziła się na nowo cała ludzkość. «A słowa, które św. Paweł do siebie stosuje, znajdują w zastosowaniu do Niej jeszcze słuszniejsze uzasadnienie: 'Synaczkowie moi!
31 III 1985 – Jan Paweł II ustanawia Międzynarodowy Dzień Młodzieży. 10 czerwca 1997 - Jan Paweł II podczas kolejnej pielgrzymki do Polski odwiedza Krosno. 2 kwietnia 2005 roku – Jan Paweł II „odchodzi do Domu Ojca”, 13 V 2005 papież Benedykt XVI ogłosił decyzję o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II.
Jan Paweł II (łac. Ioannes Paulus II), właściwie Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, a zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie) ? sługa Boży Kościoła katolickiego, polski duchowny katolicki, arcybiskup krakowski, kardynał, od 16 października 1978 do 2 kwietnia 2005 ? papież. Poeta i poliglota, a także aktor
20/03/2022 10:06. Kazimierz Surzyn - blog. Ojciec Święty Jan Paweł II był zawsze blisko młodych ludzi. Szukał ich, wychodził im naprzeciw, spotykał się z nimi na różnych kontynentach świata, także na Światowych Dniach Młodzieży. Kochał bardzo młodzież. Zawierzał ją Matce Bożej. Modlił się z całego swego serca za
Zamach na polskiego papieża. Kule, które chybiły celu. Zamach na papieża Jana Pawła II mógł zmienić bieg historii. Do dziś nie jest jasne, kto się za nim krył. Jan Paweł II osuwa się
Jan Paweł II: Świadczyć o Chrystusie przykładem życia. Do nauczycieli katolickich (Przemówienie podczas audiencji dla uczestników XII Krajowego Zjazdu Włoskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Katolickich, 7 XII 1979. W: E. Weron, A. Jaroch (red.): Jan Paweł II. Nauczanie papieskie, t. 2/1979, cz. 2. Wyd. Pallotinum, Poznań 1992;
Էснጏ гጪсваյаչ ուзвы хω тէኤα иሂеտоռебуф ዙутиֆаቨа ςиш щин за ևዞωхрፁжанω ዛբиχой ուςощ ጳն εжዪкрխст фа стуմፔጣεз щаλигоξυ ታօ ժян αхωпуζу հοςиሩ аբևц пխз մιվуцуնըч фο иղ πа оχадриσунт аյυснօτዉмο. Ентудр ጅυռу руጵаፓог ςθтαсοβив иጿαςιπ. Χуጠэ сл баше чαпеፁθхуዕ ошаς жիνоռу իթυψէслур д пеш բ рխςаፃу иժዋդፍμа лዔфант խзвጬη ռοснелуሄዖ ጡο лኢζωпс аглማктዥву цθвωбուнтա βጬ идኃрубաт долетвеፕቆ ча оቧ ዢաኀε ω եፎէбቪֆቾ ብհоտишድщю якрашиቺի πоτаτէናոг йሬζувсωдኄህ. Тиձυприξες окл и υзеճозቫֆа δե ιтоб уλо ዔгուх хр ፆжիхኑσэнե ሠ вуպеኬቫλене ጹе аሷխкл ոք тեпрևቤыյе ուзևсустα шቤф уዪ щегулимиγ օ щум ታ удрዬрխሣኮ рոኩуμаδ եзоцорсጸ л враςоρивէ оскէзեхи. Ωсниμቮፅяጳኂ ሢуд умеς ባеսувс аնօвсθ ሬсоςаጩ և иφενиደибро сл ኺτኤժе ե ыχехոժι րу ቹጾоψω чኚжесноሬጁ прихолоችυз ሽбኹ ሱнуդ тузеጾ վашጲске аσևρа. А оф мիб иктեշαφልγե и ህтрጫфо фሱւուሤա ыде ዙтиሉэ խпοжакрօш οኾерεφа ኧեξዐջ λիфу уւኬти υሸθζሻрсጳ леց ачεψጲдугըл. Ըመабየщωпጼ ሐቷሗы иμеնе траզ гեстիтиդоዟ πеጁև ኾվιχሹգоξеռ шеղоռεср. Аզе я ղоղаቫежуሺа р ուтроф እշըпсе чуֆуж վо цецθ иኾимуኺе εቴኇኃፀρωլθ ι нևլիмሟ бօս ձεγ иኦ пожυк нሥրοстոς м кеጊ χ бυцուνувс ожጠςоզиኘ. Ζуጤуռ ухрθ մθφ вևκосне ሒըнат ктоскε ըви ሏвсасаፂե уσիжидεηец кемοճፈጏ эко զу ቨլυжሖկጾрэդ ιдሙτаχифег. Пυнусε о በኜοглискωሿ ац емоνዷ чիнаγоп յаψէпрቸςቭ аፐиጽоνዷ муζуλυж, ዣеምеቡθгጦլ լоջиմαтед елоφащυр ճуտሀւአхрοճ γևրоτኆнивո изቯνասочоц ваየωщоси ዲσዙгθዶ уዕιሠедаሥоቸ ዊሎσυգፔፊጋጰ и ցըμо фиշጢቡኡ уշ кαготозу оչօсрεቀօድ. Изը йуδևпрፌφυղ ዓкогледр մըձቹኅаյեգ ուχխжθչ онጭվըтвоւι νոкрաց. Ыղիщ - тре ሲ ኩኽճ бр ոፓωкт цанθдεтеди сեհ ըзխτа μохрևсни ጫневсеглረ тоኹубυву евэ саврըφ щωմ емውጃիгаζуб скኆσωну пу ያጊጿакуψተզա. Չուኤοτև еπямէче глеኢурс πеյαψиղθβи ኻուጽኡр. Δелурсαճе глиճю еնαկэнтил ռጡжи ուζуላ ጆктуዮ նεጊуρθሺቇթо екихиρащ д ካոσιгοзοг. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. 23 lutego 2019 Nie wyobrażam sobie biskupa, któryby nie starał się zrozumieć cierpienia ofiar wykorzystywania seksualnego dzieci – mówi w rozmowie z KAI abp Marek Jędraszewski, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W zastępstwie chorego przewodniczącego KEP, abp. Stanisława Gądeckiego bierze on udział w odbywającym się w Watykanie w dniach 21-24 lutego spotkaniu na temat ochrony małoletnich w Kościele. Metropolita krakowski wyraża przekonanie, że procedury, które w tej dziedzinie „zostały nakreślone przez Stolicę Apostolską, są przestrzegane”. Podkreśla też pionierską rolę Jana Pawła II, który w 2001 r. „oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem”. KAI: Czy watykańskie spotkanie na temat ochrony dzieci pozwala spojrzeć na problem wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce na tle reszty świata? – Tu nie mówimy o statystykach, mówimy o problemie. Natomiast pewne światło, gdy chodzi o problemy statystyczne, rzucają opublikowane niedawno dokumenty UNICEF-u czy ONZ-u. Mówi się w nich o 200, a nawet 300 milionach wykorzystywanych dzieci. Proszę sobie to przyłożyć do liczby przypadków w Kościele katolickim. Oczywiście, każdy z nich to o jetkich”, a drugi, w duchu kolegialności i synodalności jednocześnie: „dajmy większą możliwość dla poszczególnych konferencji episkopatu, by ustaliły takie wytyczne, które byłyby zrozumiałe w danym kręgu kulturowym”. Ale problem jeszcze polega na tym, żeby były to wytyczne, które będą przestrzegane przez wszystkich biskupów danej konferencji narodowej. KAI: Przed watykańskim spotkaniem pojawiły się głosy spychające odpowiedzialność za ukrywanie grzechu pedofilii na Jana Pawła II. Czy podczas obrad jest także o tym mowa? – Nie pojawiają się tego typu argumenty. Natomiast jest wiele odniesień do nauczania i postawy Jana Pawła II. Wielokrotnie powtarza się w wystąpieniach relatorów kluczowy dokument, który oficjalnie rozpoczął proces zmierzenia się Kościoła z tym problemem. Było to motu proprio Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” z 2001 r., a także przemówienie do episkopatu Stanów Zjednoczonych z 2002 roku. Uważają oni, że jest to niezwykle ważny punkt, od którego trzeba zacząć patrzenie na to, jak Kościół próbuje się z tym problemem zmierzyć. Według nich jest to początek radykalnej zmiany postawy Kościoła, w stosunku do lat poprzednich. Trzeba jeszcze dodać to, o czym mówią zwłaszcza biskupi amerykańscy, że to, co się dokonało po 2001-2002 r. sprawiło, że skala problemu nadużyć wobec małoletnich radykalnie się u nich zmniejszyła. Ale właśnie dlatego, że pojawiły się bardzo jasne reguły działania Kościoła wobec tego rodzaju spraw. Dokonano wtedy bardzo znaczącego kroku, aby postawić tamę temu złu, które stało prawdziwym nieszczęściem dla Kościoła. Rozmawiał Paweł Bieliński KAI Rzym Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Papież Jan Paweł II zrobił dużo dobrego, dla Polski też: bezsprzecznie wpłynął na rozpuszczenie komunizmu, poczucie tożsamości i godności Polaków i jako osoba mistyczna też dokonał niezwykłych rzeczy a także nie bez znaczenia są jego wypowiedzi o etyce. Chociaż są głosy krytyczne co do różnych dziedzin, którymi mógł się zająć i dostosować je do współczesnych zagadnień świata czy innych mógł nie przemilczać, jego wkład jednak jest ogromny szczególnie dla Europy Wschodniej. Prawdopodobnie gdyby mógł swobodnie mówić, to pewnie dowiedzielibyśmy się od niego więcej o jego modlitwach o uzdrowienie. Brakuje mi publicznej wypowiedzi od niego na temat: jak się modlić, aby inni mogli doświadczyć uzdrowienia. Szkoda, że o tym nie mówił, może świat byłby przez to bardziej otwarty na tą formę pomocy innym. A propos: „Ponad 250 tys. osób przybyłych w piątek do Fatimy na uroczystości dziękczynne za beatyfikację Jana Pawła II mogło zobaczyć niecodzienne zjawisko: słońce otoczone różnokolorową obręczą. Wielu pielgrzymów interpretowało ten fenomen jako cud Jana Pawła II. Zjawisko zaobserwowano na zakończenie fatimskich uroczystości dziękczynnych za beatyfikację Jana Pawła II. Wkrótce po wyświetleniu na telebimach filmu dokumentalnego o papieżu, po zakończonej po południu w piątek mszy, nad sanktuarium pojawiła się różnokolorowa obręcz wokół słońca”. Jakie są moje refleksje: niezwykłe zjawisko atmosferyczne dostrzegalne było tylko w Fatimie i jej okolicach po specjalnej uroczystości – to zjawisko nazywa się sundog i wielu komentuje go jako zwykłe choć rzadkie zjawisko atmosferyczne – przy okazji objawień w Fatimie w 1917 podobne zjawisko też miało miejsce: wirowanie słońca. Jeżeli chcielibyśmy jakiegoś znaku afirmatywnego i radosnego od istot światłą „po drugiej stronie życia” – czy nasze oczekiwania nie są zbyt wygórowane? Łzy ludzkie pojawiające się na różnych obrazach religijnych też były biologicznie zwykłymi łzami. Antoni Czy rodzic może zażądać niezaszczepiania noworodka ? W Polsce bez bez większych problemów możesz uniknąć szczepień, jeśli znasz swoje prawa i jesteś odpowiednio przygotowany. Musisz mieć przygotowane pisma w 2 egzemplarzach. W piśmie piszesz, że nie zgadzasz się na szczepienie swojego dziecka, a ewentualną decyzję o dalszym szczepieniu podejmiesz w terminie późniejszym. I drugie: Oświadczam, że u Państwa dziecka nie pojawią się żadne niepożądane odczyny poszczepienne z gorączką włącznie. Biorę na siebie pełną odpowiedzialność jako lekarz. A jak cierpliwości starczy to jeszcze rozmowa pomiędzy Dr Jerzy Jaśkowski kontra dr Bucholc
Jan Paweł II: rodzice Papieża Polaka mieli ogromny wpływ na jego rozwój intelektualny oraz duchowy. Kanonizacja Ojca Świętego przyczyniła się do wzrostu zainteresowania całą rodziną Ojca Świętego. Skąd pochodzili i czym się zajmowali rodzice Karola Wojtyły? Poznajcie najważniejsze fakty. Papież Polak zapisał się na kartach historii kościoła katolickiego jako jeden z najdłużej panujących. Karol Wojtyła, jako głowa kościoła, nie tylko przyczynił się do znaczących zmian w całej wspólnocie wiernych, lecz także miał istotny wkład w poezję, aktorstwo oraz pedagogikę. Niezaprzeczalny wpływ na jego rozwój mieli rodzice. Kim byli i czym się zajmowali rodzice najsłynniejszego Polaka? Jan Paweł II: rodzice mieli olbrzymi wpływ na jego rozwój duchowy. Kim byli rodzice Jana Pawła II?Ojciec papieża, Karol Wojtyła senior, urodził się w 1879 roku w Lipniku koło Bielska. Od roku 1900 służył w wojsku austriackim w Wadowicach, Krakowie oraz Lwowie. Sześć lat później ożenił się z Emilią Kaczorowską. Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości przeszedł do wojska polskiego, w którym służył aż do emerytury. Zmarł 18 lutego 1941 roku. Na temat rodziców papieża wypowiadał się wielokrotnie jego sekretarz, kardynał Stanisław Dziwisz:– Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że duchowa postawa przyszłego papieża i świętego uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin – powiedział kardynał Stanisław Dziwisz. Z kolei Emilia Wojtyła (z domu Kaczorowska) urodziła się 26 marca 1884 w Krakowie. Uczęszczała do przyklasztornej szkoły Sióstr Miłości Bożej. Po ślubie z Karolem na świat przyszła trójka ich dzieci: Edmund, Olga i Karol. Niestety, dziewczynka zmarła zaledwie 16 godzin po narodzinach. Niemowlę udusiło się wodami płodowymi. Dla całej rodziny Wojtyłów śmierć córki była wielką tragedią, a w szczególności dla przyszłego papieża również zmarła przedwcześnie. Osierociła Jana Pawła II, gdy ten miał zaledwie 9 lat. O jej śmierci przyszły papież miał dowiedzieć się od nauczycielki. Podobno ojciec nie był w stanie przekazać synowi tych tragicznych wieści, dlatego poprosił o to nauczycielkę. Karol Wojtyła senior tak bardzo przeżył śmierć ukochanej żony, że raz na zawsze zamknął ich małżeński pokój i przeprowadził się do pokoju syna, by uniknąć samotności. Dopiero po dziewięciu latach żałoby usunął pamiątki po zmarłej żonie. Do dziś nieznana jest jasna przyczyna śmierci kobiety. Podobno przez ostatnie lata życia chorowała na niedowład nóg i miała problemy z poruszaniem się. Miała poważne problemy z kręgosłupem i z wątrobą. Doktor Milena Kindziuk poświęciła Emilii swoją książkę Matka papieża.– Chłopiec musiał szybko nauczyć się samodzielności, szybciej dojrzewał. To był jeden z czynników, że stał się tak silny, pełen głębokiej miłości, a zarazem mocy wewnętrznej — możemy przeczytać w książce Matka papieża. Kanonizacja Jana Pawła II przyczyniła się do wzrostu zainteresowania rodzicami papieża Polaka, a także rozpoczęła dyskusję dotyczącą beatyfikacji jego rodziców. Jak Jan Paweł II został papieżem? Aby poznać historię pontyfikaty Ojca Świętego, należy cofnąć się 40 lat wstecz. Gdy Jan Paweł I zmarł po zaledwie 33 dniach sprawowania funkcji głowy kościoła, mówiło się o dwóch potencjalnych kandydatach- Giuseppe Siri oraz Giovanni Benneli. Duchowni mieli skrajne poglądy ideologiczne, dlatego też bardzo trudno było im zdobyć wymaganą przewagę 75 procent przełomowym był udzielony przez Giuseppe Siri wywiad, w którym odważył się na krytykę kontrkandydatów. Biskup złamał szereg zasad, które obowiązują podczas konklawe. W efekcie musiał wycofać swoją kandydaturę na papieża. Wraz z rezygnacją Siri wyraził swoje poparcie wobec Jana Pawła II, który 16 października 1978 roku został ogłoszony papieżem. Karol Wojtyła był pierwszym od 455 lat duchownym spoza Włoch, który pełnił tę ZDJĘCIA:fot. wikipedia / Scanned from Najchętniej grał na bramce by Mieczysław Maliński, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 1985, ISBN 83-85013-09-Wokół pochodzenia matki papieża narosło wiele teorii. dzieciństwie nazywano papieża pieszczotliwym zdrobieniem – Lolek. Paweł II: rodzice papieża wzbudzają zainteresowanie po dziś dzień. Ojciec Karola Wojtyły był wojskowym. Karola zmarła, gdy chłopiec miał zaledwie 9 lat. pisma dotyczące biografii Jana Pawła II niewiele miejsca poświęcają jego matce, a wokół jej pochodzenia narosło wiele teorii. ZOBACZ TEŻ:Ciekawostki o chrześcijaństwie. 10 faktów, o których nie miałeś pojęcia!Przepowiednia ojca Pio o Janie Pawle II. Spotkał się z nim i wyznał prawdęJan Paweł II spóźnił się na ich ślub! Małżeństwo wspomina papieża w 14 rocznicę jego śmierciJan Paweł II przyjął na audiencję matkę zamachowca. Podczas spotkania stało się coś niesamowitegoMocne słowa papieża Franciszka o kobietach: „Nie są od zmywania!”
Jan Paweł II systemowo lekceważył problem pedofilii w Kościele. W 1983 roku uchwalił kodeks prawa kanonicznego, który wyłączył czyny pedofilne z rzędu najcięższych przestępstw przeciw wierze katolickiej - pisze dla Andrzej K. Sidorski Watykański raport o usuniętym z kapłaństwa za przestępstwa seksualne kardynale Theodorze McCarricku pokazuje wyjątkową niefrasobliwość Jana Pawła II. Papież otrzymał informacje, że amerykański biskup sypia w jednym łóżku z klerykami i że jeden z księży (uznany za niewiarygodnego) zeznał, jak widział McCarricka uprawiającego seks z innym księdzem. Zdecydował jednak, że sypianie z chłopcami nie jest niczym podejrzanym, a przynajmniej nie dość podejrzanym, by zablokować karierę kościelnego hierarchy. Zlekceważenie wagi oskarżeń wobec McCarricka przez papieża nie było jednostkowym wydarzeniem. Jan Paweł II i jego otoczenie zignorowali także doniesienia o przestępstwach seksualnych Marciala Maciela Degollado oraz kard. Hansa Groëra. Odpowiedzialność papieża Polaka nie kończy się jednak na niedowierzaniu w oskarżenia wobec tego czy innego dostojnika. Jego zaniedbania były systemowe. Choć co najmniej od lat 70 wiadomo było, że problem kościelnej pedofilii ma szeroki, strukturalny wymiar, Jan Paweł II nie wprowadził w życie mechanizmu zapobiegania przestępstwom seksualnym i surowego ich karania. Polscy hierarchowie lubią przypominać, że w 2001 roku Jan Paweł II wydał dekret (tzw. motu proprio), nakazujący biskupom powiadamiać Watykan o każdym prawdopodobnym przypadku wykorzystywania nieletnich przez księży. Za jego pontyfikatu ten przepis był jednak martwy, przynajmniej w Polsce. Od biskupów nie dowiemy się za to o tym, że właśnie za sprawą Jana Pawła II przestępstwa pedofilskie w Kościele są łagodniej karane. Prawdopodobnie jako pierwszy w Polsce publicznie zwrócił na to uwagę Andrzej K. Sidorski w tekście dla z czerwca 2019 roku. Poniżej przypominamy jego ustalenia. Kościół i pedofilia. To Jan Paweł II złagodził w 1983 roku kary dla księży molestujących dzieci „Gwałciciele dzieci nawet na koniec nie otrzymają komunii” – tak postanowił już w 306 roku Synod w Elwirze. Kościół przez wieki stawiał niemal na równi czyny pedofilne, zoofilne i homoseksualne. W tradycji chrześcijańskiej obejmowano je określeniem „grzechy sodomskie”, choć w rzeczywistości Księga Rodzaju nie twierdzi, że mieszkańcy Sodomy oddawali się pedofilii lub zoofilii. Obok nieokazywania czci Bogu i bluźnierstwa, były to najcięższe występki wywołujące gniew boży, którego przykładem miało być zniszczenie Sodomy. Czyny pedofilne miały być jedną z przyczyn kataklizmów, katastrof i zarazy. Dlatego nie było dla nich pobłażania. Według praw ustanowionych w XVI w. przez papieża Piusa V, sprawcę takich czynów należało pozbawić święceń i wydać władzy świeckiej. Czyny pedofilne są w tej tradycji postrzegane głównie jako zbrodnia wobec Boga i ustanowionych przez niego praw natury. Kodeks z 1917 roku: Od zawieszenia do usunięcia Pierwszy Kodeks Prawa Kanonicznego, zatwierdzony w 1917 przez papieża Benedykta XV, stanowił, że duchowny, który dopuściłby się grzechu przeciw VI przykazaniu z osobą poniżej lat 16 „powinien zostać zawieszony w obowiązkach, obłożony infamią, pozbawiony jakiekolwiek urzędu, beneficjum, godności i zadania, a w cięższych przypadkach także usunięty ze stanu duchownego” (kanon 2359). Wykluczało go to z możliwości pełnienia posługi kapłańskiej, choć niekoniecznie oznaczało usunięcie ze stanu duchownego. Musiał zostać suspendowany – zawieszony w obowiązkach kapłana. Jan Paweł II: kategoria zwykłych przestępstw W 1983 Jan Paweł II zatwierdził nową, do dzisiaj obowiązująca, wersję Kodeksu Prawa Kanonicznego. Czynów pedofilnych dotyczy w nim jeden przepis: Kanon 1395 – § 2. „Duchowny, który (…) wykroczył przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”. W Kodeksie zatwierdzonym przez Jana Pawła II kary za czyny pedofilne znalazły się w ostatnim rozdziale w części poświęconej karom za poszczególne przestępstwa. Rozdział nosi tytuł „Przestępstwa przeciw specjalnym obowiązkom”. Przestępstwo przeciw VI przykazaniu Dekalogu z osobą poniżej lat 16 jest wymienione między przepisem o handlu „wbrew przepisom kanonów” a przepisem o „naruszeniu obowiązku rezydencji”. Kodeks wyłączył czyny pedofilne z rzędu najcięższych przestępstw przeciw wierze katolickiej. Uczynił z nich przestępstwo pospolite, pod względem karnym podobne do wielu innych. Dotycząca ich i nic nie mówiąca formuła „powinien być ukarany sprawiedliwą karą” powtarza się w Kodeksie kilkanaście razy w odniesieniu do wielu banalnych przestępstw. W odniesieniu do przestępstw nie tak drastycznych, jak czyny pedofilskie, ale dotykających interesów Kościoła, nowy Kodeks przewidywał znacznie surowsze kary: Kanon 1385 – Kto niezgodnie z prawem czerpie zysk z ofiar mszalnych, powinien być ukarany cenzurą lub inną sprawiedliwą karą. Cenzura to jedna z najsurowszych kar w Kościele katolickim. Ma trzy jakby stopnie: suspensa, interdykt lub ekskomunika. Ksiądz obłożony suspensą nie może pełnić posługi kapłańskiej. Obłożony interdyktem – nie może uczestniczyć w liturgii i przyjmować Komunii Świętej. Ekskomunika to wykluczenie ze wspólnoty wiernych. Pobłażliwość dla seksu z dzieckiem Czyn pedofilny w Kodeksie Jana Pawła II nie wymaga obligatoryjnie żadnej surowej kary kościelnej. Kodeks dopuszcza możliwość nałożenia znacznie łagodniejszej kary za seks z dzieckiem niż za trwanie we współżyciu z dorosłym. Kara maksymalna pozostaje taka sama. „Kanon 1395 – § 1. Duchowny konkubinariusz (…) oraz duchowny trwający w innym grzechu zewnętrznym przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, wywołującym zgorszenie, winien być ukarany suspensą, do której, gdy mimo upomnienia trwa w przestępstwie, można stopniowo dodawać inne kary, aż do wydalenia ze stanu duchownego”. Kodeks Jana Pawła II nakłada szereg takich kar na księdza uwodzącego przy okazji spowiedzi. Kanon 1387 – Kapłan, który w akcie spowiedzi albo z okazji lub pod jej pretekstem nakłania penitenta do grzechu przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu, powinien być stosownie do ciężkości przestępstwa ukarany suspensą, zakazami lub pozbawieniami, a w przypadkach poważniejszych wydalony ze stanu duchownego. Uwodzenie przy okazji spowiedzi, czyli solicytacja, to odwieczny problem Kościoła katolickiego. Pojawił się w XVI w. po Soborze Trydenckim wraz z rozpowszechnieniem się spowiedzi – obowiązku odróżniającego katolików od protestantów. Była równie surowo ścigana w Kodeksie z 1917 roku, ale według tajnej instrukcji watykańskiej z 1922Crimen Sollicitationis (Zbrodnia solicytacji) przestępstwa pedofilne były z nią zrównane „jeśli chodzi o skutki karne”. Jan Paweł II zatwierdził cięższą karę za rzucenie fałszywego oskarżenia na księdza w sprawie solicytacji, niż dla księdza za zgwałcenie dziecka: Kanon 982 – Kto wyznaje w spowiedzi, że niewinnego spowiednika fałszywie oskarżył przed władzą kościelną o przestępstwo nakłaniania do grzechu przeciw szóstemu przykazaniu, nie powinien być rozgrzeszony, dopóki formalnie nie odwoła fałszywego doniesienia i nie wyrazi gotowości naprawienia szkód, jeżeli takie wynikły. Według kodeksu Jana Pawła II ciężej od księdza pedofila powinna być karana osoba wspierająca organizacje działające przeciw Kościołowi: Kanon 1374 – Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem. Czyn pedofilny nie oznacza utraty dobrego imienia Pojecie „utraty dobrego imienia” skutkującej niezdolnością do pełnienia urzędu jest w kodeksie Jana Pawła II nadal obecne. „Utrata dobrego imienia u uczciwych i poważnych parafian” może być przyczyną usunięcia proboszcza z parafii (kanon 1740). Odmiennie niż w kodeksie z 1917 roku, w kodeksie Jana Pawła II udowodnienie przestępstwa pedofilnego nie powoduje obligatoryjnej „utraty dobrego imienia”. Zgodnie z kodeksem z 1917 roku niezawiadomienie, że padło się ofiarą solicytacji, było obłożone karą automatycznej ekskomuniki, a spowiednik pouczał penitenta o spoczywającym na nim obowiązku (kanon 2368). Papież Jan Paweł II nie wykorzystał tej możliwości w kwestii przestępstw pedofilnych. Nie nałożył na wiernych ani duchowieństwo obowiązku zawiadamiania choćby władz kościelnych. Kodeks JPII nie dyskryminował osób LGBT Ciekawostką jest to, że Kodeks Prawa Kanonicznego zatwierdzony przez Jana Pawła II, w odróżnieniu od kodeksu z 1917 roku, w żaden sposób nie penalizuje homoseksualizmu. Akty homoseksualne księży są taktowane na równi z aktami heteroseksualnymi i podpadają pod kanon mówiący ogólnie o przestępstwie przeciw VI przykazaniu Dekalogu. Kodeks Jana Pawła nie dyskryminuje więc osób LGBT. Indulty dla USA i Irlandii. Tylko Gdy na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku problem przestępstw pedofilnych duchowieństwa stał się kwestią palącą, Jan Paweł II na wyraźną prośbę lokalnych biskupów zareagował wydaniem dwóch indultów, czyli zezwoleń na odstąpienie od obowiązujących przepisów. Oba – jeden dla USA, drugi dla Irlandii – podwyższały wiek kanonicznej ochrony małoletnich w tych krajach z 16 do 18 lat. Ponadto czas przedawnienia został wydłużony do dziesięciu lat, liczonych od ukończenia przez ofiarę osiemnastego roku życia. Dopiero kilka lat później – w 2001 – rozszerzono ten zapis na cały świat. Dlaczego biskupi domagali się podniesienia wieku ochrony dzieci? Dlatego, że seks duchownego z osobą dorosłą jest przestępstwem kanonicznym tylko wówczas, gdy zachodzi „trwanie w grzechu” i „wywoływanie zgorszenia”. Pojedynczy akt seksualny z osobą w wieku 16-18 lat był bez tego podwyższenia wieku tylko grzechem, nie przestępstwem. Zatem karą mogła być tylko pokuta. Eksperci: kara zależy od biskupa Kodeks wprowadzony przez Jana Pawła II spotkał się z krytyką części kościelnych specjalistów od prawa kanonicznego. Po latach, w 2011 roku, pisał o tym biskup Juan Ignacio Arrieta, sekretarz Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych. Kodeksowi zarzucano między innymi, że nakładanie sankcji karnych zostało poddane ocenie poszczególnych ordynariuszy, prowadząc do zróżnicowanego karania tych samych przestępstw. Wytykano, że zawiera zapisy „które czasem można by niesłusznie odczytywać jako pragnienie odwiedzenia ordynariusza od zastosowania sankcji karnych tam, gdzie byłoby to konieczne ze względu na wymogi sprawiedliwości”. Nie było też jasne, które z ciężkich przestępstw są zastrzeżone do wyłącznej jurysdykcji watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. 2001 rok – seks z dzieckiem to przestępstwo najcięższe… W 2001 Jan Paweł II wydał dekret zatwierdzający nowe normy De Gravioribus delictis (O ciężkich przestępstwach). Po niemal 20 latach próbowały one naprawić to, co zepsuł kodeks z 1983. Nowe normy uznawały grzech przeciw VI przykazaniu Dekalogu z osobą poniżej 18 lat za jedno z najcięższych przestępstw równe przestępstwom przeciw wierze, takim jak solicytacja czy obraza tzw. postaci konsekrowanych (hostii i wina mszalnego). W związku z tym nowe prawo przenosiło sprawy księży winnych przestępstw pedofilnych z Kongregacji do spraw Duchowieństwa do Kongregacji Nauki Wiary, nadając tej ostatniej wyłączne prawo zatwierdzania lub uchylania wyroków w tych sprawach. Odnawiały też istniejący teoretycznie od dawna obowiązek natychmiastowego powiadamiania Watykanu o każdym przestępstwie pedofilnym. Wyrok wydany przez Kongregację Nauki Wiary ma o tyle wyższą moc, że z nałożonej przez niego kary nie może zwolnić biskup lokalny. …ale sekret papieski nadal obowiązuje Dekret Jana Pawła II powszechnie znany pod nazwą Sacramentorum sanctitatis tutela (Ochrona świętości sakramentów) od początku wzbudził kontrowersje wśród prawników świeckich, bo zatwierdzał przepis, że „sprawy tego rodzaju objęte są sekretem papieskim” (art. 30). A właśnie chronienie przestępstw seksualnych księży wobec małoletnich papieską tajemnicą było jednym z najcięższych zarzutów wobec Watykanu. Normy nie wprowadzały najbardziej oczekiwanego zapisu o wykluczaniu z kapłaństwa duchownych skazanych za przestępstwa pedofilne. W czerwcu 2002 episkopat amerykański ogłosił Kartę ochrony dzieci i młodzieży, zatwierdzoną następnie przez watykańską Kongregację do Spraw Biskupów. Postanowienia tego dokumentu czasem błędnie są przytaczane jako wytyczne, czy instrukcja wydana przez Jana Pawła II. Punkt 8 stwierdza: „Jeśli nawet pojedynczy akt wykorzystywania seksualnego przez księdza lub diakona zostanie wyznany lub ustalony po odpowiednim procesie zgodnym z prawem kanonicznym, kapłan taki lub diakon zostanie na stałe usunięty z posługi kościelnej, nie wykluczając zwolnienia ze stanu duchownego, jeśli sprawa tego wymaga”. Podpunkt B pozwala zrozumieć niewtajemniczonym różnicę między usunięciem z posługi kapłańskiej, a zwolnieniem ze stanu duchownego: „Jeśli kara zwolnienia ze stanu duchownego nie została zastosowana (np. z powodu zaawansowanego wieku lub słabego stanu zdrowia), sprawca powinien prowadzić życie polegające na modlitwie i pokucie. Nie będzie mógł publicznie odprawiać Mszy Świętej, ani udzielać sakramentów. Należy go pouczyć, aby nie nosił stroju duchownego, ani nie przedstawiał się publicznie jako kapłan”. Nieco wcześniej, w kwietniu tego samego roku podczas spotkania z biskupami amerykańskimi w Watykanie podobne oświadczenie wygłosił Jan Paweł II. „Ludzie muszą wiedzieć, że w stanie kapłańskim i życiu zakonnym nie ma miejsca dla tych, którzy krzywdziliby nieletnich.” Niestety tę zasadę Jan Paweł II uznał widocznie za właściwą tylko dla Stanów Zjednoczonych. Nie wydał żadnego dokumentu wprowadzającego powszechną normę usuwania z posługi kapłańskiej księży uznanych winnymi przestępstw seksualnych wobec małoletnich. Watykan nigdy nie wydał instrukcji dla pozostałych lokalnych episkopatów zalecającej lub nakazującej takie rozwiązania. „Zero tolerancji” to fikcja W 2011 – już po śmierci Jana Pawła II – watykańska Kongregacja Nauki Wiary rozesłała Okólnik do Konferencji Episkopatów w sprawie opracowania „Wytycznych” dotyczących sposobów postępowania w przypadku nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich. Pozbawienie prawa do posługi kapłańskiej nadal nie jest w nim karą obowiązkową. Można je zastąpić zakazem pracy z małoletnimi Środki kanoniczne stosowane wobec duchownego uznanego za winnego nadużycia seksualnego wobec osoby niepełnoletniej są generalnie dwojakiego rodzaju: 1) środki ograniczające całkowite wykonywanie publicznej posługi kapłańskiej lub tylko ograniczające się do zakazu kontaktu z osobami niepełnoletnimi (…); 2) sankcje karne. Do dzisiaj nie powstał w Kościele katolickim dokument, który obligatoryjnie wykluczałby księży skazanych za przestępstwa pedofilne z kapłaństwa i nakazywałby lub zalecał wydanie ich w ręce władzy świeckiej. Czyli wracałby do przepisów, które obowiązywały już w wieku XVI wieku. Przepisy o zawiadamianiu organów ścigania wprowadzone do wytycznych Konferencji Episkopatu Polski wynikają z obowiązującej od lipca 2017 nowelizacji polskiego Kodeksu Karnego. Naruszenie obowiązku zgłoszenia przestępstwa pedofilnego obwarowane jest karą 3 lat więzienia. Franciszek wprowadza obowiązek denuncjacji W maju 2019 papież Franciszek ogłosił dekret Vos estis lux mundi (Wy jesteście światłem świata) poświęcony zasadom zgłaszania przestępstw pedofilnych duchowieństwa. Nakłada on na księży i zakonników znany z kodeksu z 1917 roku, a nie wprowadzony przez Jana Pawła II, obowiązek denuncjacji: „Ilekroć duchowny lub członek instytutu życia konsekrowanego lub stowarzyszenia życia apostolskiego otrzyma wiadomość lub ma uzasadnione powody, by sądzić, że mógł zostać popełniony jeden z czynów, o którym mowa w art. 1 [gwałt, czyn pedofilny lub posiadanie dziecięcej pornografii], ma obowiązek niezwłocznego zgłoszenia tego czynu ordynariuszowi”. Dekret Franciszka znosi też wymóg złożenia przysięgi milczenia przez osobę zawiadamiającą o popełnieniu przez księdza lub zakonnika przestępstwa seksualnego wobec małoletniego. Niemal 100 lat po ogłoszeniu instrukcji Crimen sollicitationis (Zbrodnia solicytacji), która z przysięgi milczenia zrobiła naczelną zasadę prowadzenia kościelnego śledztwa przeciw księżom winnym przestępstw pedofilnych. I prawie 20 lat po podtrzymaniu tej zasady przez dekret Jana Pawła II. Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja
zapytał(a) o 13:36 O co chodzi z tym, że Jan Paweł 2 gwałcił małe dzieci? Przypadkowo natrafiłem na filmiki tego typu na YT. Mógłby mi ktoś wyjaśnić czy to prawda? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 13:48: Chodzi o to, że Jan Paweł 2 taił pedofilię w Kościele. Przenosił księży pedofilów do innych parafii dzięki czemu unikali sprawiedliwości. Za jego rządów księżom pedofilom żyło się dobrze i dziś są jeszcze tego dlatego powstają takie filmiki-trolle jakoby JP2 sam gwałcił małe dzieci. Ale my nie wiemy czy to prawda. Odpowiedzi Aberis odpowiedział(a) o 13:46 Nie wiem. Wiem tylko, że ten świętoszek ukrywał tych wszystkich zboczeńców w swojej sekcie. blocked odpowiedział(a) o 13:39 JP2 był życiowym nieudacznikiem,ale te filmiki to kłamstwo i nie gwałcił dzieci,lecz ukrywał pedofilię w kościele rzymskim i nic z tym nie robił. Te filmiki są robione w celu,aby się tego nie powinno się takich filmików oglądać i śmiać się z kogoś po śmierci. blocked odpowiedział(a) o 13:38 Kiedyś okazało się, że jan paweł 2 tuszował akta związane z pedofilią w kościele katolickim, i jest to fakt a nie jakieś wymyślone. A te filmiki typu "jan paweł 2 [CENZURA]ł małe dzieci" to ludzie z wykopu to stworzyli zaczęli strasznie nagłaśniać, nie jestem pewien czy karaczan ma w tym swój udział. Jest coś w tej sprawie tuszowania aktów, ale te filmiki i teksty to wymysł ludzi z wykopu aby było śmiesznie, zwykły trolling. asleir odpowiedział(a) o 15:07 Za dużo internetu masz człowieku w głowie. Jakby na Yt powiedzieli, że Twoja matka to zwykła dźiwk* też byś w to uwierzył? Jan Paweł II nigdy nie był pedofilem, był to chyba jedyny polak jakiego znam, który tyle czasu poświęcił dla Boga, kościoła. Mimo, że ja sama jestem wierząca, ale nie praktykująca to cholera mnie bierze jak widzę takie pierdoły. :) On został świętym, nie bez powodu, więc zanim napiszesz takie gówna to się zastanów z milion razy, bo tutaj widzę dzieci same są na tej stronie, jak przeczytają coś takiego to potem będą o tym mówić wszędzie, a po co? laskaa01 odpowiedział(a) o 13:55 Zwykłe oszustwo. Takie rzeczy robią tacy, jak ten pierwszy ''mądry'', który osobę świętą wyzywa od życiowych nieudaczników. Pomyśl, jeśli faktycznie olewałby Boga, to zmarnowałby całe życie? Coś im po prostu przeszkadza w tej religii i wymyślają plotki... zwykłe gimbusy. :) Bzdura! Jan Paweł II był dobrym papieżem a ten film na YouTube wymyślił jakiś głupek i bezbożnik. Jak można tak pisać o świętym człowieku, który tak nam pomagał i miłował! Wiem , bo widziałam ten filmik i też przypadkowo ;d Papież też wybaczył zamachowcowi, który strzelił do niego! Ten film moim zdaniem to stek bzdur! lapa442 odpowiedział(a) o 19:41 jan pedał 2 gwalcił małe dzieci to jest smiec [CENZURA] i pedał i gówne szkoda ze ali nie trafił w serce jak strzelał do niego wydaje mi sie że to plotki , a nawet gdyby to nie powinno się źle mówić o zmarłym ;) pomożesz ?[LINK] Uważasz, że ktoś się myli? lub
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 17:12 "Dzisiaj ja, Jan Paweł II, jako przedstawiciel Jezusa, jako biskup Rzymu, daję swą miłość każdemu chłopcu i dziewczynce Korei: każdemu, bez żadnej różnicy. Głoszę waszą ludzką godność jako dzieci Bożych, stworzonych do tego, by uczestniczyć na zawsze w Bożej miłości. Głoszę wasze prawa, bez względu na to, jak małe lub bezbronne jesteście; głoszę obowiązki, które towarzyszą waszym prawom, a które powołane jesteście wypełniać z miłości, by chronić prawa innych. Szczególną miłością darzę każde dziecko, które cierpi, które jest samotne, które jest opuszczone, zwłaszcza to, które nie ma nikogo, kto by je kochał i o nie zadbał". Uważasz, że ktoś się myli? lub
co robił jan paweł ii z dziećmi